Temat pogody jest zawsze aktualny i bezpieczny.
Szanowni czytelnicy bloga staram się już pisać jedynie o pogodzie, ale i na te artykuły otrzymuję odpowiedzi dotyczące zupełnie innych spraw. Mam propozycję dla blogowiczów , aby napisali coś konstruktywnego, zachęcającego do pracy na rzecz Naszego Miasta i Naszej Społeczności. Może narodzi się jakiś fajny pomysł na jakieś fajne działanie. Krytykowanie innych już mnie znudziło, należy się zająć swoimi sprawami i swoim podwórkiem. Wydaje mi się że w ten sposób dużo więcej zrobimy dla siebie i Miasta.
Wracając na zakończenie do pogody, to mieliśmy przecudny słoneczny wrzesień.
Pogoda w tym roku nie dopisała
Sezon się kończy. Dopiero w ostatnie dni sierpnia aura zaczęła sprzyjać turystom. Pogoda nie nie rozpieszczała turystów w tym roku. Bardzo jestem ciekawy jaki to miało wpływ na obłożenie bazy noclegowej w naszym mieście. Miejmy nadzieję że przyszłoroczny sezon będzie obfitował w większą liczbę słonecznych dni.
PUSTA DZIURA NA ŚCIANIE BUDYNKU STRAŻY
Tablica była ładna , estetycznie wykonana. Pomysłodawcą był pan Grzegorz Lew. Według mojej wiedzy uzgadniał ustnie miejsce zawieszenia tablicy z Panem Burmistrzem, tak samo jak zrobił z kapliczką świętego Floriana, którą montował wcześniej .Uzgadniał również wygląd tablicy. Nie uzgodnił fundatorów. Bo tylko dzięki temu że nazwiska fundatorów znajdowały się na tablicy została ona zdjęta. Urząd nie chciał dać złotówki na to przedsięwzięcie, a tablica kosztuje sporą sumę. Pan Grzegorz postanowił znaleźć wsparcie u osób które zawsze pomagały w różnego rodzaju przedsięwzięciach, w zamian za wzmiankę o pomocy na tablicy. Naprawdę gdybym wiedział że wywoła to taką reakcję nigdy nie przystał bym na to. Jeśli sponsorzy tablicy kogoś urazili to przepraszają za to. Nie taki był zamysł przedsięwzięcia. A wystarczyło tylko wymazać nazwiska fundatorów, lub początkowo je zakleić, po co szpecić budynek straży wielką dziurą.
Tablica upamiętniająca pobudowanie Remizy Strażackiej
Z inicjatywy mieszkańców i stowarzyszeń w Krynicy Morskiej ufundowano
tablicę pamiątkową upamiętniającą czyn społeczny mieszkańców Krynicy Morskiej, Piasków i Siekierek budowy remizy Ochotniczej Straży Pożarnej. Ta oddolna inicjatywa uzyskała wsparcie finansowe części mieszkańców Naszego Miasta. Co zostało uwiecznione na tablicy. To z kolei zrodziło wielki sprzeciw i protest Pana Burmistrza . Dlaczego tak się stało jeszcze nie wiem. Tablica według posiadanych przeze mnie informacji ma być usunięta z budynku. Dlaczego?
Władze Krynicy Morskiej niechętne uzdrowisku.
Nic w Krynicy się nie zmieniło. Nasz pan Burmistrz w przemówieniu poruszył 3 sprawy . Pierwsza sprawa to woda, która od 7 lat się toczy i znalazła swój finał, prace ruszyły. Druga sprawa to chęć remontu ulic w Krynicy Morskiej. Powtarzam chęć, bo nic poza tym. Wszystko się wlecze i nie ma swojego finału, środki unijne uciekają. Trzecia sprawa to obchody 20-lecia Miasta i program imprez na lato. Tutaj widzę wyraźną poprawę i chęci zmiany na lepsze, w tej mierze coś drgnęło, aczkolwiek można więcej i lepiej. Ponadto Pan Burmistrz poinformował że miasto zakupuje maszynę do sprzątania plaży ze środków własnych bo na unijne nie warto czekać. Dowiedzieliśmy się że Miasto nie jest chętne utworzeniu uzdrowiska na terenie Krynicy Morskiej gdyż może to być zagrożenie dla mieszkańców. Jednym słowem nie ma pomysłu właściwe wykorzystanie uruchamianych solanek. Sprzedaje się nam historie o zagrożeniu dla rozwoju przedsiębiorczości spowodowanym dążeniem do uzyskania statutu uzdrowiska . Sprzedaje się nieprawdziwe informacje o ograniczeniach jakie to za sobą ciągnie, mówi się, że to wstrzyma rozwój miasta itd. Tylko kto mi wytłumaczy dlaczego Sopot tak prężnie się rozwija, organizuje tyle imprez, na Monciaku knajpki czynne przez całą dobę, a przecież Sopot posiada status uzdrowiska?
Musimy coś zrobić aby wydłużyć sezon i pozyskać nowych klientów. To zawsze powtarzam na wszystkich spotkaniach, i uzyskuję odpowiedz od Pana Burmistrza że to nie jego wina że nie mam klientów w swoim obiekcie. To samo ostatnio, gdy zabrakło mu innych argumentów odpowiedział Panu Grzegorzowi Lwu na spotkaniu z mieszkańcami.

